| Próbka książki

Książka 36 forteli

Na tej stronie: Opracowanie kluczowych fragmentów książki, które - zdaniem autora - zasługują na szczególną uwagę recenzenta.

Opracowanie dla recenzentów

  1. Doktryna wojny partyzanckiej Mao Zedonga

    Zobacz s. 218-228

    Doktryna Mao miała posłużyć budowaniu tzw. siły narodowej, czyli zdolności społeczności do osiągania kolektywnych celów, morale. Wytworzenie siły narodowej, której składnikiem jest postrzeganie wspólnego celu przez lud i bojowników (partyzantów) prowadzących działania zbrojne jest niezbędnym fundamentem do tego, aby wytworzyć właściwe warunki do zwycięstwa militarnego.

    Dwa podstawowe filary tej koncepcji to Lud jest tym dla partyzanta, czym woda dla ryby. oraz wywodzący się z Księgi przemian fortel czwarty: Pierwszym prawidłem wojny jest zachować siebie i niszczyć przeciwnika.

    (...) Jednak przeciw potędze USA Wietnamczycy stawiali m.in. siłę mo- ralną, w tym dyscyplinę, także duchową, żołnierzy. Taką broń trzeba oliwić równie często i równie skrupulatnie, co karabiny i działa. I tak właśnie partyzanci robili.

    (...) Podstawową różnicę widać też z  bardziej złowieszczej, z punktu widzenia ówczesnych Amerykanów, perspektywy. „Prymitywni wieśniacy” z Wietkongu prowadzili starannie zaplanowaną walkę w sferze moralno-politycznej. Walka toczyła się m.in. o przywrócenie ładu społeczno-politycznego, a nie była wynikiem jego załamania. Użycie siły nie było roz- ładowaniem agresji czy społecznych napięć — to nie Sudan czy Kongo. W Wietnamie partyzant z kałachem w garści nie stał ponad prawem, ale był tego prawa stróżem.

    (...) Po tym, jak osiągnięte zostanie poparcie ludności na po- ziomie 15‒25%, zniszczenie ruchu partyzanckiego jest właści- wie niemożliwe. W takiej sytuacji partyzantów można i trzeba traktować jak integralną część okupowanej populacji, która w  konfrontacji z  najeźdźcą/opresorem wykształca z  siebie „zbrojne ramię ludu”!

  2. Definicja wojny, forelu, omówienie teorii wojny manewrowej

    Zobacz całość na s. 133-135

    Definicja wojny Wojna to kolektywne zabijanie dla kolektywnych celów, jak ujął to John Keegan. Ale najgłębszy jej wzorzec to działania mające na celu optymalizację sił oddziaływania podmiotów uczestniczących.

    Definicja zwycięstwa
    „Pokonać” — to wywołać w umyśle przeciwnika zjawisko poczucia przegranej (ang. create defeat phenomenon), tak aby zaniechał on wrogiej nam aktywności.
    „Zwyciężyć” — to sprawić, że inni utracą zdolność do przeciwdziałania naszym planom, zoptymalizować swoją zdolność oddziaływania na bieg wydarzeń. W  tym celu nie trzeba ani zniszczyć fizycznie przeciwnika czy jego narzędzi działania, ani nawet narzucać mu własnej woli czy poglądów. Wystarczy wywołać w nim poczucie rzeczywistej lub postrzeganej przegranej, zniszczyć jego morale (ang. fortitude).

  3. Omówienie i sprostowanie tego, co miał naprawdę na myśli Sun Zi pisząc słowa "all warfare is based on deception"

    W najpopularniejszym tłumaczeniu na język polski fraza 兵者詭道也 przetłumaczona jest na „Wojna jest Tao wprowadzania w błąd” (Dariusz Bakałarz za Sawyerem). Ale Sun Zi miał na myśli gui, czyli dróg amoralnych, oznaczających odstępstwo lub naruszenie harmonii społecznej. A tym w istocie jest wojna: zaburzeniem ładu moralnego i społecznego.

    Mówiąc prosto, wojna to zajęcie kalające moralnie. A skoroś już człowieku wlazł w to bagno, to gorzej być nie może i wszystkie chwyty dozwolone.

    Zobacz całość na s. 62

  4. Punkt ciężkości konfliktu i rozumienie czym jest wojna

    Zobacz s. 53-59

    (...) Choć w obu rejonach cel zmagań to uzyskanie kon- troli nad decyzjami przeciwnika, to na Zachodzie musi temu towarzyszyć triumf zbrojny. (...)

    (...) John Boyd, autor koncepcji cyklu OODA9, formułując powyższy podział, definiował walkę jako „[strategiczną] grę, której celem jest zmniejszenie zdolności przeciwnika do komunikacji i  interakcji ze środowiskiem, a podtrzymanie lub zwiększenie tych zdolności u siebie”.(...)

    Zwycięstwa strony słabszej militarnie i  ekonomicznie są możliwe dlatego, że konflikty toczą się i decydują na innym poziomie i w  innej sferze niż widowiskowy poziom walki zbrojnej.

    W praktyce choćby zaatakowany obiekt został obroniony, a atakujący pozabijani, starcie i  tak może skończyć się przegraną „silniejszego” zwycięzcy. Taką sytuację widzimy w dziesiątym epizodzie serialu Misja Afganistan. Nocny atak talibów na strzeżony przez polskich żołnierzy mostek na środku pust- kowia zostaje odparty. Wygląda to na sukces obrońców. Ale talibowie nie próbowali nawet szturmu! Bo i po co? I tak wiedzą, że przegrywając — wygrali.

    Logika tej sytuacji wygląda tak: zadania obu stron pozornie są takie same — kontrolować teren. Tak jednak nie jest, gdyż „cel sprawiedliwy”10 w postaci zajęcia terenu (ang. take the field) to echo zwycięstwa rytualnego, rozumianego w zachodnim duchu. Analogiczna sytuacja niesymetrycznych celów pojawia się w czasie rozpraw sądowych. Oskarżyciel musi udowodnić ponad wszelką wątpliwość winę oskarżonego. Obrońca, aby uzyskać uniewinnienie, musi jedynie podważyć wiarygodność kluczowego świadka lub dowodu.

  5. Sztuka wojny Sun Zi jako podręcznik prakseologii i PROTONAUKI, będący szczególnym zastosowaniem mądrości Księgi przemian. Dosł. tytuł chiński to "Sztuka zarządzania siłami zbrojnymi"

    Więcej na s. 77

    Chińska sztuka wojenna wyewoluowała pod wpływem zasadniczo innej kosmologii, czyli sposobu postrzegania wszechświata i wzajemnych zależności zachodzących w nim zjawisk. Najstarszym kompendium wiedzy na ten temat jest Księga przemian, która była i nadal jest instruktażem obserwacji, ale też wpływania na otaczający ludzi wszechświat. Ten zbiór starożytnych maksym uczy, jak działać w danej sytuacji społecznej z uwzględnieniem faz świata.

    Te fazy świata są esencją Księgi przemian jest objawienie natury Dao, czyli nienazywalnej wszech-zasady funkcjonowania wszystkich zjawisk. Oscylują one w swym natężeniu od apogeum do minimum.

    Znane bodaj wszystkim oczytanym osobom dzieło Sztuka wojny to zastosowanie maksym Księgi przemian w konkretnym kontekście prowadzenia konfliktu zbrojnego, czy też zarządzania armią. Sun Zi, domniemany autor traktatu, posługuje się tymi samymi metaforami, któe znajdziemy i w Księdze. Dokładnie tak samo dzieje się w przypadku anonimowego traktatu Trzydzieści sześć forteli.

  6. Istota działania pośredniego i przeformułowanie problemu do rozwiązania

    Zobacz s. 157-162

    W dziejach cywilizacji zachodniej przyjęło się łączyć dwa cele akcji zbrojnej: zniszczenie sił przeciwnika i osiągnięcie w ten sposób zwycięstwa rytualnego, tj. m.in. tego, że obzserwujący konfrontację i jej uczestnicy uznają jej wynik za wiążący strony. Efektem takiego wzorca konfliktu jest to, że jest dla nas, ludzi zachodu, intuicyjnie oczywiste, że strona przegrana musi zostać w sposób widoczny i widowiskowy pokonana. Mówiąc już nieco żartem, nawet pojedynek galaktycznych flot musi sięskończyć bijatyką na pięści i gołe klaty.

    W starożytych Chinach nie istniała taka oczywistość. Konflikty toczono najczęściej skrycie, co na praktykę przełożyło się na tą prawidłowość i zalecenie, aby przeciwnikowi uniemożliwić zrozumienie, że konflikt już trwa, a nawet to, że istnieje sprzeczność interesów stron.

    Doskonałą ilustracją tej zasady jest fortel drugi: Zaatakuj Wei , aby uratować Zhao. Historia wyglądała tak, że armia państwa Wei obległa stolicę Zhao, a wysłannik oblężonego władcy zdołał namówić sąsiednie państwo do wysłąnia odsieczy. Wtedy Sun Wu (autor traktatu Sztuka wojny) zalecił, by zamiast iść na odsiecz, zaatakować stolicę agresora.

    Efekt tego nieszablonowego posunięcia był spektakularny. Armia oblegająca zwinęła oblężenie i pędem ruszyła bronić własnego terytorium. Niestety w połowie drogi, gdy żołnierze byli strudzeni pospiesznym marszem i zaniechali stosownego szyku ubezpieczonego, Sun Wu zastawił na nią pułąpkę.

    Sun Wu zdołał przeformułować postawion emy zadanie. Miał 1) doprowadzić do zdjęcia oblężenia, 2) rozbić armię przeciwnika. Zrobił obie rzeczy, ale pierwszą bez wysiłku (kierował armią przeciwnika tak, jakby była jego własną), a drugą w okolicznościach maksymalnie sprzyjających.

  7. Zobacz s. 110-112

    Budowanie obrazów mentalnych (w nawiązaniu do cylku OODA)

    Obraz mentalny
    to stworzony w naszych głowach model sytuacji, jaką obserwujemy. Model jest zawsze uproszczony i  składa się zazwyczaj tylko z  tych elementów, które zdołaliśmy dostrzec lub uznaliśmy za kluczowe. Na jego jakość może wpływać złośliwy przeciwnik — podsuwając zafałszowane elementy lub ukrywając prawdziwe. Na jakość modelu wpływa też stan emocjonalny, np. zdenerwowanie, przygnębienie.

    Większość forteli, jako że przyświeca im maksyma zaatakowanie umysłu przeciwnika jest najlepszym rodzajem ataku, ma za cel właśnie zakłócenie przeciwnikowi procesu budowy jego obrazów mentalnych: przez wprowadzenie chaosu do środowiska (fortel łap ryby w mętnej wodzie) lub przez wytrącanie go z równowagi.

  8. Cykl decyzyjny OODA

    Zobacz s. 714-728, 734-739

    To najbardziej zaawansowany, a przez to najtrudniejszy w odbiorze fragment książki.

    Cykl decyzyjny OODA to model podejmowania decyzji, który zaproponował płk John Boyd, as myśliwski z wojny koreańskiej 1950-53. Na cykl składają się cztery realizowane rónocześnie fazy: obserwacja, orientacja, decyzja i akcja. Koncepcja cyklu OODA jest niezwykle użytecznym narzędziem wspomagającym dostrzeganie wpływu przeciwnika na nasze zdolności poznawcze. Koncepcja OODA wspomaga budowanie oraz zakłócanie budowy tzw. świadomości sytuacyjnej.

    Prezentacja OODA jest zwieńczona przykładem techniki, która służy do porządkowania chaosu informacyjnego i podtrzymania świadomości sytuacyjnej w kontekście zarządzania dynamiki interpersonalnej w zespole. Techniją tą jest System Zarządzania Załogą/Zespołem (ang. CRM, Crew Resource Management). Chodzi w nim m.in. o takie budowanie relacji między decydentem (dowódcą, prezesem), które umożliwia przepływ korygującej informacji zwrotnej w dół i w górę hierarchii.

  9. Sprawa polska: jak wygrać powstanie? (powstanie wielkopolskie a powstanie warszawskie) Oraz jako dopełnienie: Ukryte cele przyświecające zrywom narodowym

    Zobacz s. 243-247 oraz 603-607

  10. "Dwie równoległe wojny". O wojnie w Wietnamie i różnych sferach toczonych konfliktów

    Zobacz s. 484-488

    Wojny są toczone przez ludzi. Nie tylko tych w okopach. Decydenci na najwyższym szczeblu również są ludźmi i - jeśli planować umiejętnie - można wpływać na ich decyzje poprzez rozmaite manipulacje.

    Wojna to zderzenie przeciwstawnych woli ludzi; wymiar ludzki jest w wojnie centralny. To wymiar ludzki czyni z wojny twór złożony z niematerialnych czynników moralnych. Wojna jest kształtowana przez ludzką naturę. […] Jakakolwiek doktryna, która próbuje ograniczyć wojnę do stosunku sił, broni i sprzętu, lekceważy wpływ ludzkiej woli w prowadzeniu wojny, a zatem z natury jest fałszywa.
    — The Marine Corps field manual FMFM1, Warfighting
  11. Siły specjalne i siły zwykłe, czyli chiński odpowiednik posunięcia typu "game-changing" Dodatkowo s. 259 przykład czym są siły qi - porty "Mullbery".

    Zobacz s. 268-269

    Siły specjalne to siły przełamujące, ale nie w sensie fizycznym. To taki skrycie przeprowadzony, nieszablonowy manewr, który decyduje nie tyle o zwycięstwie — to przyjdzie samoistnie później — ile o zasadniczym odwróceniu sytuacji. Naturą qi nie jest siła militarna — to zabieg, który obraca w  niwecz kalkulacje przeciwnika. Wręcz idealną ilustracją istoty qi — po angielsku dobrze opisywanej przez frazę game-changing — są sztuczne porty użyte przez aliantów w Normandii.

    Porażka rajdu na Dieppe w  sierpniu 1942 roku boleśnie pokazała, że atak na umocnione rejony portowe miał nikłe szanse powodzenia. Dlatego alianci uwolnili się od tej konieczności — przywieźli do Normandii dwa sztuczne porty (kryptonim „Mullbery”) oraz ułożyli na dnie kanału La Manche rurociąg (kryptonim „PLUTO” — Pipe Line Under The Ocean), którym przepompowano łącznie niemal 800 milionów litrów paliw. Choć jeden z portów został zniszczony przez sztorm krótko po uruchomieniu, drugi z nich w zupełności spełnił swoje zadanie.

Rekomendacje

36 forteli polecam w szczególności żołnierzom sił i służb specjalnych, które z założenia realizują swoje misje w nieprzewidywalnym środowisku wysokiego ryzyka. Taktykom i strategom odpowiedzialnym za odnajdywanie dróg wyjścia z beznadziejnych sytuacji, ale i ku przestrodze w obliczu pozornie słabego i przez to lekceważonego przeciwnika.”

generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, autor m.in. książki „RozGROMić konkurencję” oraz Bezpiecznie już było

Nie ma operacji specjalnych bez myślenia „outside the box”. Ta książka to fantastyczny zbiór konkretnych przykładów i takiego myślenia, i jego zastosowań. Powinna stać się obowiązkowym podręcznikiem żołnierza sił specjalnych.

st. chor. rez. Piotr Soyka, były żołnierz JWK, POL SOF Academy (Strzelanie bojowe)

Piotr Plebaniak pokazuje, jak aktywują się w nas mechanizmy takie jak huśtawka emocjonalna czy zachowania perfidne nad którymi - u siebie i innych - tylko nie wielu panuje w sposób świadomy 36 forteli to książka dla tych, którzy chcą się przed podstępem bronić, ale i tych, którzy chcą go lepiej zrozumieć.

dr Tomasz Witkowski, konsultant-szkoleniowiec w MODERATOR, autor min. Psychomianipulacji oraz Inteligencji makiawelicznej

Książka ta w sposób absolutnie fascynujący prezentuje to, czym jest prowadzenie konfliktów i wojen. Autor należycie dostrzega to, że to ludzie toczą wojny, a nie maszyny. A więc warunkiem sukcesu jest właściwe zarządzanie zasobami osobowymi. Lektura obowiązkowa dla adeptów strategii i sztuki operacyjnej z elementami taktyki.

gen. bryg. rez. dr Jarosław Kraszewski

Myślenie „outside the box” jest kluczem do działań specjalnych.  Książka 36 forteli  w sposób absolutnie wzorowy, za pomocą zbioru konkretnych przykładów i praktycznych zastosowań, prowadzi do wytrenowania tej umiejętności. Powinna stać się obowiązkową lekturą analityków, strategów i przede wszystkim żołnierzy.

Naval, weteran m.in. z Iraku, Afganistanu, były operator jednostki specjalnej GROM i autor książek m.ni. Camp Pozzi, Ostatnich gryzą psy.

Książka 36 forteli w sposób absolutnie fascynujący prezentuje to, czym jest prowadzenie konfliktów i wojen. Lektura obowiązkowa dla adeptów strategii i taktyki.

gen. broni w st. spocz. Waldemar Skrzypczak, współautor książki Moja wojna (2010) oraz Jesteśmy na progu wojny (2018)

Omówione w 36 fortelach praktyczne sposoby wniknięcia w umysł przeciwnika stanowią cenne uzupełnienie naszych Szkoleń funkcjonariuszy bezpieczeństwa. Szczególnie użyteczne są konkretne techniki wczuwania się w potencjalnego przeciwnika - jego motywację, kulturowe ograniczenia i wynikającą z nich technikę działania.

płk Leszek Baran, były szef szkolenia BOR, prezes Fundacji Byłych Funkcjonariuszy BOR

(...) Geopolityka to gra o władze a tym samym o przyszłość świata. Plan​​​, rachuby i podstęp decydują o ​życiu i śmierci, o sukcesie lub klęsce. Tradycje prowadzenia zmagań, definiowania wojny są często zasadniczo różne w kręgu​ oddziaływania cywilizacji zachodniej i chińskiej. 36 forteli i traktat Sztuka wojny słynnego stratega chińskiej starożytności są dla Chińczyków równorzędnym przejawem tego, co my określamy mądrością wschodu. A opracowanie Piotra Plebaniaka to znakomity międzykulturowy, okraszony dziesiątkami anegdot podręcznik psychologii konfliktu, w którym chiński dorobek opisany jest językiem współczesnej psychologii. Gorąco polecam.

dr Jacek Bartosiak, ekspert geopolityk, autor książki Pacyfik i Eurazja. O wojnie

W jednej pozycji autor zebrał wiele ilustracji historycznych, anegdot i konkretnych instrukcji, które są połączeniem mądrości wielowiekowego doświadczenia myśli wojskowej dalekiego wschodu z dorobkiem współczesnej psychologii. Tak powstało znakomite opracowanie, traktujące o „myśleniu poza przyjętymi schematami” i „uciekaniu od rutyny”, czyli patrzenia na pojawiające się problemy tylko w wąskich kategoriach nauk tratujących o zarządzaniu w sensie ogólnym. Z pewnością każdy, którego praca polega na kierowaniu organizacjami lub zespołami ludzkimi, znajdzie w niej coś dla siebie.

mjr dr Maciej Zimny, były oficer GROM-u, autor książki Terroryzm samobójczy

Prezentacja książki

Wojny i konflikty toczą ludzie. Relacje opisujące błyskotliwe zwycięstwa i nieuchronne klęski wskazują, że pierwszorzędnym celem jest umysł przeciwnika. Według starożytnych chińskich ideałów, zwycięski dowódca steruje poczynaniami bądź armią przeciwnika z równą swobodą, co swoimi własnymi. Tak pojmowana sztuka wojenna jest więc z samej swojej natury gałęzią psychologii.

Książka 36 forteli to nie tylko zbiór forteli i podstępów. To międzykulurowy poradnik psychologii konfliktu i kompendium praktycznych porad, jak radzić sobie w sytuacjach rozbieżności interesu — od sytuacji z życia codziennego zaczynając, a na formułowaniu doktryn wojennych kończąc. Zawiera około dwieście ilustracji historycznych i anegdot, wraz ze zwięzłymi analizami opartymi na współczesnej psychologii poznawczej.

 

Wyobraź sobie traktat Sztuka wojny Sun Tzu, ale napisany od nowa, przetłumaczony na język współczesnego praktyka. Wszystkie uniwersalne zasady skutecznej walki jaśniejsze niż kiedykolwiek, wyjaśnione za pomocą prostych, z życia wziętych przykładów.

Dla kogo jest ta książka?

Miłośnik kultury chińskiej znajdzie w niej kilkadziesiąt ilustracji historycznych opisujących dzieje Państwa Środka. Relacjom towarzyszy komentarz kulturowy i spostrzeżenia co do różnic mentalności między człowiekiem Zachodu a Azjatą. Miłośnik historii wojskowości znajdzie w książce dziesiątki przykładów historycznych: opisy starć, bitew i wojen. Wszystkie one są opatrzone komentarzami i analizą, która pomaga zrozumieć dlaczego żołnierze i dowódcy zachowują się w obliczu przeciwnika tak, a nie inaczej.

Zdacydowanie największą wartością książki jest nietypowe zdefiniowanie tego, czym jest fortel i zwycięstwo:

Stosować fortele to sprawić, by przeciwnik dobrał taktykę i sposób działania narzucone przez inne względy, niż logika bezpośredniego pola walki. [...] Zwyciężyć to wywołać w umyśle przeciwnika zjawisko porażki (ang. create defeat phenomenon) tak, aby zaniechał on wrogiej aktywności.

 

W książce 36 forteli zamiast ogólnych, nic nie wnoszących porad typu „odwróć uwagę przeciwnika”, znajdziesz konkretne sytuacje, w których fortel wpływa na umysł przeciwnika. Przeczytasz m.in. jak sprzeczne bodźce zewnętrzne wywołują „zamulenie” fizjologicznych mechanizmów pracy mózgu, jak aktywować przeciwnikowi instynkt ucieczki aby go odstraszyć, a jak instynkt pościgu, aby go sprowokować do nieprzemyślanego działania.

 

Książka 36 forteli to podręcznik chińskiej sztuki podstępów, układania planów i skutecznego działania. Jego treść została starannie skonstruowana tak, aby miała jak największą wartość praktyczną. Dlatego właśnie fortele wojenne są zestawiane z podstępami używanymi w życiu codziennym.

 

Ta książka jest pisana według jednej żelaznej zasady: „jeśli nie potrafisz wyjaśnić czegoś jednym zdaniem, to znaczy, że tego nie rozumiesz”. Dlatego właśnie wszystkie opisy są stopniowane: przysłowie-maksyma ➙ zalecenie co robić ➙ esencja mechanizmu ➙ wyjaśnienie wszystkich elementów mechanizmu z prostymi przykładami ➙ przykłady historyczne ➙ sposoby praktycznego użycia.
Dodatkowo, za każdą ważniejszą myślą i regułą działania stoi co najmniej jeden konkretny, prosty jak budowa cepa, z życia wzięty przykład.

Głównym zadaniem książki, jako poradnika skutecznego działania, jest wytrenowanie świadomości sytuacyjnej. Jest to panowanie nad samym sobą, przeciwnikiem oraz środowiskiem, w którym toczy się walka - w biznesie, nauce, walce i wszelkich innych polach aktywności. Wszystko to w myśl kilku zasad takich jak „nie walcz, jeśli nie możesz wygrać” lub „zmniejsz zdolność przeciwnika do komunikacji i interakcji ze środowiskiem, a podtrzymaj lub zwiększ tą zdolność u siebie.”

W książce m.in.:

Opis na okładce książki

Bodaj najlepsze momenty sienkiewiczowskiej trylogii to opisy forteli obmyślanych przez imć Zagłobę. Dzięki znajomości ludzkiej psychiki łatwo wywoływał on szacunek swoich towarzyszy i śmiech podziwu czytelnika.

W tej książce znajdziesz opowieści o czynach ludzi takich jak Zagłoba. O wybitnych dowódcach formatu Lawrence’a z Arabii i mężach stanu jak słynny chiński strateg Zhuge Liang, ale też postaciach fikcyjnych, takich jak dowódca „Czerwonego października”. „Dowódca wypłoszył ich z wody!” krzyczy jeden z załogantów Ramiusa. Okrzykiem tym puentuje świetnie to, jak postronni widzą rozgrywki toczone przez „graczy” w mrocznych głębinach pod mamiącą spokojem powierzchnią. Ci gracze zdawali się działać w „równoległym świecie.” Niby patrzyli na to samo, niby mili ten sam zestaw informacji, co inni uczestnicy i obserwatorzy... ale składali z nich układankę zupełnie odmienną. Dostrzegali i wpływali na łańcuchy przyczyn i skutków, które zwykły człowiek jest w stanie dostrzec dopiero po całym zdarzeniu, albo i wcale.

Ponad 100 opisów wojen, bitw, manewrów i forteli w wykonaniu wybitnych dowódców i przewrotnych mężów stanu

36 forteli to znakomity międzykulturowy, okraszony dziesiątkami anegdot almanach psychologii konfliktu, w którym chiński dorobek opisany jest językiem Zachodu, a dorobek zachodni - językiem starożytnych Chin. Gorąco polecam.

dr Jacek Bartosiak, ekspert geopolityk, autor książki Pacyfik i Eurazja. O wojnie


Rekomendacje na skrzydełku

Książka ta w sposób absolutnie fascynujący prezentuje to, czym jest prowadzenie konfliktów i wojen. Autor należycie dostrzega to, że to ludzie toczą wojny, a nie maszyny. A więc warunkiem sukcesu jest właściwe zarządzanie zasobami osobowymi. Lektura obowiązkowa dla adeptów strategii i sztuki operacyjnej z elementami taktyki.

gen. bryg. rez. dr Jarosław Kraszewski, były dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN

Piotr Plebaniak pokazuje, jak aktywują się w nas mechanizmy takie jak huśtawka emocjonalna czy zachowania perfidne nad którymi - u siebie i innych - tylko nie wielu panuje w sposób świadomy 36 forteli to książka dla tych, którzy chcą się przed podstępem bronić, ale i tych, którzy chcą go lepiej zrozumieć.

dr Tomasz Witkowski, konsultant-szkoleniowiec w MODERATOR, autor min. Psychomianipulacji oraz Inteligencji makiawelicznej

Nie ma operacji specjalnych bez myślenia „outside the box”. Ta książka to fantastyczny zbiór konkretnych przykładów i takiego myślenia, i jego zastosowań. Powinna stać się obowiązkowym podręcznikiem żołnierza sił specjalnych.

st. chor. rez. Piotr Soyka, były żołnierz JWK, POL SOF Academy (Strzelanie bojowe)